Kolejny dzień Przystanku Jezus rozpoczęliśmy Jutrznią, w której zawierzyliśmy Bogu naszą posługę. W swoim nauczaniu ks. Rafał Jarosiewicz oparł się na fragmencie Biblijnym, który mówi: że żywe jest Słowo Boże i skuteczne. Rozdziera nasze serca, by oddzielić w nich to co światowe od tego co Boże w mocy Ducha Swiętego, bo ON przekonuje świat o grzechu i sprawiedliwości. Nie zabrakło też wspólnego uwielbienia Pana za wszystko czego nam udziela, a zwłaszcza za to jak prowadzi nas w dziele ewangelizacji.

Po modlitwie Liturgią Godzin mieliśmy okazję podzielić się świadectwem o tym, jak Pan Bóg posługiwał się nami przez ostatnie godziny. Świadectwo, za świadectwem pokazywały uczestnikom, jak bardzo nasi festiwalowi siostry i bracia spragnieni są spotkań, poświęcenia im czasu i okazania bliskości. Dostrzegliśmy mocy prostych gestów, które podjęte w Boże imię potrafią przemieniać człowieka, a przynajmniej, stać się startem do dobrej rozmowy.

Czas poobiedni spędziliśmy na polach. Wielu z nas wyruszyło do razu do spotkań z naszymi przyjaciółmi z Pol’and’Rocku. Jak zawsze było wiele okazji na indywidualne rozmowy na najważniejsze życiowe tematy. Pan Bóg przyznaje się do swojego przystankowego Kościoła z całą mocą. Widzimy to zwłaszcza w tych momentach, kiedy czasem po wielu latach braku relacji z Bogiem ludzie otwierają swoje serca przez rozmowy i spowiedź św. na łaskę pojednania i nowej więzi z Jezusem.

Od wczesnych godzin popołudniowych rozpoczęły się działania artystyczne. Jako pierwsi tego dnia na naszej scenie pojawili się Rymcerze, którzy swoją muzyką i mocnym przesłaniem podbijali serca publiczności. Po godzinie 19 na przystankowej scenie zrobiło się niebiesko i niebiańsko, a to za sprawą zespołu Nieboskłonni. Swoją muzyką i radością, a nade wszystko przesłaniem obudzili i w nas nieboskłonność.

Po odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego, nasza scena stała się ołtarzem, na którym Biskup Edward Dajczak w asyście obecnych na Przystanku Jezus kapłanów sprawowali Mszę św. Biskup w wygłoszonej homilii zapraszał nas do budowania więzi z Jezusem przez ukochanie Eucharystii. Może ona stać się dla nas stylem życia, uczy bowiem przyjmowania darów Bożych, Jego obecności, ale i obdarowywania nimi innych, dzieląc się z drugim człowiekiem otrzymanymi przy ołtarzu darami i podejmując konkretną służbę dla braci. Przed błogosławieństwem Biskup Edward podziękował wszystkim dobroczyńcom Przystanku Jezus, jak również każdemu z ewangelizatorów za zaangażowanie i posługę.

Ostatnim akordem muzycznym tegorocznego Przystanku był występ zespołu TGD, który jak zwykle bardzo szybko porwał serca i ciała słuchaczy. Trzeba przyznać, że to nie był występ muzyczny, ale wspólne uwielbienie Boga; wytańczone, wyśpiewane, pełne pozytywnej energii.

Wczoraj i przez ostatnie dni w naszej bazie i na polu Przystanku Jezus pojawiali się przedstawiciele mediów, którzy zgodzili się objąć patronatem medialnym nasze wydarzenie. Dzięki ich zaangażowaniu wiadomość o naszym działaniu biegnie w świat.

Za nami piękny dzień, ale jesteśmy pewni, że najpiękniejsze ciągle przed nami!