03.03.2010 | ks. Artur Godnarski | wyświetleń: 139

Zaproszenie na górę

Nasza codzienność pędzi. Tak było i wówczas. Chrystus wychodzi na górę i zaprasza do tej przygody najbliższych uczniów.

Jesteśmy tego świadkami rozważając Ewangelię w II niedzielę Wielkiego Postu. Może czytając ten tekst, uznasz, że przecież to już nie aktualne, bo niedziela już minęła kilka dni temu. Tak. Właśnie tak Ewangelię czyta świat – jako swoisty news, który staje się nieaktualny, bo pojawiły się nowe…

A może potraktować Ewangelię z niedzieli jako zaproszenie na cały tydzień? Wiesz co się dzieje, kiedy człowiek nawpycha się jedzenia i nie ma czasu na trawienie – powstaje niestrawność i różnie się to kończy. prowadząc wiele rekolekcji dostrzegam właśnie taką pokusę zachłanności duchowej i biegania za nowościami. Tak, sam wiem, że nowości są interesujące jak prawie każda plotka. Jednak, czy to karmi moje życie? Ma na nie owocny wpływ?

Zatem przyjmijmy Słowo jako zaproszenie do trwania i to w intensywności serca w takim stanie w jakim ono jest. Może zdarzy się nam zasnąć jak uczniom Jezusa, kiedy On rozmawiał – modlił się, o bardzo ważnych sprawach.

Tydzień temu Pan zaprosił nas do towarzyszenia Mu w wyjściu na pustynię. Jest ona swoistym zaproszeniem do oderwania się, porzucenia, zdystansowania od gonitwy, by nie zagubić kierunku życia, by orientować się podczas biegu i nie zatracić celu. Trudno jest czytać mapę w biegu, potrzeba zatrzymania. I właśnie tym może stać się pustynia Wielkiego Postu.

Chrystus wchodzi pod górę, to proces wspinania się, na całkiem niezłe wzgórze. To droga spędzona z najbliższymi, którzy towarzyszą w trudzie. To także droga podczas której zatrzymuje się i rozmawia. Jest czas… Jest czas by pytać i słuchać…

Szczyt, to miejsce gdzie dalej już pójść nie można. Zaczyna się inna droga – modlitwa, rozmowa a jednak na innym poziomie. Ona potrzebuje czasu, swoistego oderwania od tego co niskie. Nie po to, by uciekać od rzeczywistości, ale by spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy. To upływający czas dialogu o tym co najważniejsze, czego nie rozumiem i tego co przede mną. Dokładnie jak Jezus rozmawiający z Mojżeszem i Eliszem.

Przemienienie, które następuje niespodziewanie i nieoczekiwanie. Ta sama rzeczywistość, ale widziana w chwale zmartwychwstania – jakże inna!

Czy może to mieć wpływ na moje życie? Co mam tak praktycznie robić? Odpowiedź przychodzi z góry – „Poznajcie mojego umiłowanego Syna i słuchajcie Go!”

Czy słyszysz?

Z modlitwą w tym szczególnym czasie – ks. Artur Godnarski

Comments (0)

Zostaw swój komentarz

HTML: Możesz użyć następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

PJ 2009

PJ 2008

Kategorie

Archiwum

Ostatnie komentarze
  • Bartłomiej Parys SVD: Plik - 2010-07-27_jutrznia_homilia.mp3 ma długość 11'42'' i ...
  • Piotr: 2010-07-27_jutrznia_homilia.mp3 jest niepełny/urwany :(...
  • Kasia: Swoje unieruchomienie w łóżku oddaję w Waszej intencji i w i...
  • s. Małgorzata, salwatorianka: Kochani - choć nie mogę razem z Wami ewangelizować w tym rok...
  • Maria: Polecam piątkowy koncert Nigel'a Kennedy'ego - znanego na św...
Wspólnota św. Tymoteusza
Katolickie Stowarzyszenie w służbie Nowej Ewangelizacji
ul. Kresowa 258; skr. pocz. 39
66-620 Gubin