16.01.2009 | ks. Artur Godnarski | wyświetleń: 183

Poznawać przez Piękno…!

Tatrzański krajobraz

Na czarnym szlaku...

12 lutego 2008 roku, Grzegorz przesłał mi depeszę z Tatr z jego pobytu w górach. Nie wiem jak to się stało, że pominąłem Jego wiadomość i jak do tej pory nie ukazała się na naszej witrynie, choć z taką intencją powstawała. Mija prawie rok, ale to co zostało napisane nie straciło nic ze swej aktualności. Teraz tylko dodaliśmy kilka fotek z tego roku i garść wrażeń:

W zeszłym tygodniu mieliśmy nieodpartą okazję, aby spędzić kilka dni z dala od miejskiego zgiełku, zabiegania i czasami zapominania o rzeczach najważniejszych. Muszę przyznać że było mi to bardzo potrzebne. Naszym domem przez te kilka dni stał się Stary Młyn, miejscowość położona o 3 km od Zakopanego. Chociaż spędzaliśmy tam niewiele czasu, miło wspominam to miejsce noclegowe.

Ku mojej dzikiej satysfakcji, większość naszego pobytu upływała nam na przemierzaniu szlaków, z dala od turystów – chyba cały zgiełk i popularność Zakopanego została na Krupówkach.

Wśród górskich przestrzeni, lasów sosnowych, rwących strumieni, mogliśmy doświadczać, jak wielkim darem jest dla nas obcowanie z przyrodą – moje serce po prostu odżyło. Starałem się nie kontrolować czasu, a jego bieg wyznaczały jedynie wschody i zachody slońca, którego na początku naszej wyprawy mieliśmy pod dostatkiem. Jednak pogoda jak to bywa na większych wysokościach płatała nam czasami figle – podczas wchodzenia na Halę Gąsienicową zerwał się halny i nie było już tak wesoło jak na Wielkim Kopieńcu, gdzie delikatnie smagało nas słońce, a na horyzoncie nie było widać żadnej chmury. Zadziwił mnie również Nosal, niby niepozorna górka a z jej szczytu wyłaniała się piękna panorama Zakopanego. Nie mogę pominąć tutaj również Sarniej Skały, z której to szczytu Giewont wydawał się być w zasięgu ręki – niesamowite wrażenie, choć wiało niemiłosiernie.

Kiedy tak doświadczaliśmy piękna krajobrazu polskich Tatr, cisnęły się na usta słowa, popularnego już u nas Johna Eldredge’a:

„Czy już dzisiaj piękno przyrody nie opowiada nam proroctwa o Królestwie Ojca?”

Jeśli chciałbyś obejrzeć zdjęcia z utrwalonym pięknem naszych Tatr, zapraszam Cię na stronę:
http://chilliproject.pl/galeria_tatry/przegladara.php?id=1

Comments (2)

Komentarze

  1. Kasia

    „kiedy mężczyzna wychodzi w góry, powraca do domu …”
    taka refleksja się budzi po przeczytaniu tego tekstu
    pozdrawiam

  2. karher

    pochwalę się że też byłam kilkanaście dni temu….
    i nie ma to jak PIĘKNO TATR właśnie zimą !!!!!!!!

    czad !!! :)

Zostaw swój komentarz

HTML: Możesz użyć następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

PJ 2009

PJ 2008

Kategorie

Archiwum

Ostatnie komentarze
  • Aldona: Kasiu - napisz do mnie aldonafmm@wp.pl...
  • Przystankowicz: Ok.Rozmumiem jeżeli nie macie pieniędzy na dodruk koszulek. ...
  • Kasia: Aldona,ale chodzi Ci o koszulkę tegoroczną z obliczem Jezusa...
  • Piotr Orliński: Szczęść Boże, byłem na PJ w 2007 i 2008 r. Czy istnieje moż...
  • Aldona: Pokój i Dobro Mam smycz i szarą koszulkę "L" - prawie nowa:...
Wspólnota św. Tymoteusza
Katolickie Stowarzyszenie w służbie Nowej Ewangelizacji
ul. Kresowa 258; skr. pocz. 39
66-620 Gubin