14.12.2009 | ks. Artur Godnarski | wyświetleń: 164
Po Toruniu przyszedł czas na Frankfurt/Słubice
Pozdrawiamy Was z Frankfurtu, gdzie obecnie mieszkamy przez czas rekolekcji prowadzonych przez naszą Wspólnotę i naszych przyjaciół na Collegium Polonicum.
Wspomagani przez naszych przyjaciół z Torunia (Szymona i Wojtka), gdzie prowadziliśmy ostatnio rekolekcje akademickie w DA Redemptor, przyjechaliśmy wczoraj na granicę Polsko – Niemiecką, gdzie w ramach DA prowadzimy rekolekcje akademickie na Collegium Polonicum. Wspomagają nas także bardzo sympatyczne dziewczyny z parafialnej scholi, które tworzą klimat wspólnego śpiewania pod kierunkiem niezastąpionej Basi. Ks. Andrzej – duszpasterz akademicki, stara się jak tylko może otwierać przed nami wszelkie drzwi i zabezpieczać wszystkie sprawy techniczne. Magda jako pracownik naukowy pomaga nam w załatwianiu wszelkich formalności na uczelni jak i wykazuje gotowość gospodarnej Pani Domu, zapewniając nam zaplecze kuchenno – gościnne. Naszą formację muzyczną wspierają jeszcze dwaj gitarzyści i basista – policjant. Więc piękno ukrywa się w różnorodności!
Już pierwsze spotkanie pokazało nam wyjątkowość tego miejsca. Na wielkiej auli uniwersyteckiej było nas kilkadziesiąt osób (ok. 25), co tworzyło raczej przygnębiającą atmosferę. Nie jest łatwo nad tym przejść jak gdyby nic, są zapewne powody, dlaczego tak się dzieje.
Mamy świadomość, że mamy robić to co do nas należy, jednak myślimy o czymś więcej. I dlatego dzisiaj od rana w naszym zespole roboczym zabraliśmy się do modlitwy i pracy twórczej. Postanowiliśmy spotkać się ze studentami na „ich” polu, choć aula uniwersytecka, to przecie nie kościół i za chwilę startujemy na uniwersytecką stołówkę, gdzie chcemy towarzyszyć przychodzącym tam dobrą, żywą muzą i kilkoma prowokacjami.
Nasz informatyk Piotr przygotował specjalne prezentacje, które będą towarzyszyły muzyce i zachęcały do podjęcia rozmów z naszym zespołem.
Jeśli czytasz tę wiadomość, to prosimy Cię o wsparcie modlitewne, ponieważ jesteśmy pewni, że Bóg chce w tym czasie dokonać tu w Słubicach przebudzenia wśród studentów. Ostatnie dni przed rekolekcjami pełne były różnego rodzaju zmagań, które jakby celowo miały nas zniechęcić do podjęcia tego dzieła. Jednak nie dopuszczaliśmy do siebie myśli o niepodejmowaniu tego wyzwania. Choć niektórzy z ekipy nie mogli do nas dotrzeć z nagłych powodów (technicznych), pracujemy w dobrym składzie z nadzieją na dobry zasiew.
Pozdrawiamy z Frankfurtu, gdzie obecnie mieszkamy w międzywyznaniowym (ekumenicznym) domu studenckim.
Szczepan, Wojtek, Piotrek, Michał, Mateusz, Michał, ks. Artur
Comments (4)Komentarze
Zostaw swój komentarz
HTML: Możesz użyć następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>




Wrocław pamięta…owocnych rekolekcji
dzis dojade do Słubic ze wsparciem – Auto z ksiedzem
wracać piec czyścić
Zbirek, czyżbyś był pozostawiony samotnie do czynienia tej szlachetnej powinności??
pzdr