27.07.2010 | ks. Artur Godnarski | wyświetleń: 403
Eucharystia- wtorek
Wkorzenić się w miłość, to na początku Eucharystii warto sobie przypomnieć… Tymi słowami bp Edward Dajczak zaprosił wszystkich uczestników do wspólnej modlitwy. Eucharystia to zawsze sprawa miłości, inaczej można się w tym wszystkim pogubić.
Dzisiejsze czytania biblijne będą nas prowokować do pogłębiania tej myśli jak i doświadczenia spotkania z żywym Bogiem.
Czytanie I. Iz 41, 8-10
Ps 3, 1-7
Ewangelia: Łk 5, 1-11
Główne myśli z homilii bp. Edwarda Dajczaka
Kiedy Jezus jeszcze jest sam, prosi o użyczenie łodzi, by mógł nauczać. A później wbrew całej logice… Zostawili i poszli…
I został już tylko Jezus. Jest tam jedno słowo – zachwyt! Piotr zachwycił się Jezusem, to ogromna siła. To że młodzi poszli za Nim, to niebanalne.
Cytat z książki „Wiara jest przyjaźnią” pkt 004 s. 5 . Chodzi bowiem o to, że Jezus mówi do nas ” Pójdźcie za Mną!”. Oni to zrobili, zostawili wszystko, pracę dającą niezłe pieniądze…
Zatem człowiek musiał odkryć w tej relacji coś wyjątkowego. To nie pobożna teoria.
Świadectwo Baśki i Michała: o ciąży i chorobie żony (ziarnica). Starali się o dziecko wiele lat. Myśleli o adopcji. A tu choroba. Lekarz dawał szansę leczenia ale kosztem dziecka. Zostawili tego lekarza i zaczęli walczyć. Niestety Basia umarła. Michał zaczął żyć jak automat. Ale pewnego dnia usłyszał słowa św. Pawła „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem…” Osłupiałem. Przecież śmierć to szczyt do którego się dorasta. Dziś jestem wdzięczny Basi za to, że przygotowała mnie do śmierci. Choroba to nowy dar, do przepracowania. Skoro choroba może nas rozłączyć, to trzeba dobrze wykorzystać czas który został. Wszystko trzeba było przejrzeć na nowo, czy warto to robić. Kiedyś Basia powiedziała: „Pamiętaj że wszystko ma sens”.
To pływanie po głębi, do tego potrzeba człowieka.
Można by się zbuntować, gdzie jest Bóg a oni tak pięknie potrafili czytać tę historię która się działa.
Na wiele pytań nie będziemy mieli odpowiedzi tu na ziemi, ale jesteśmy zaproszeni do relacji miłości – przyjaźni.
Przykład młodych którzy tak głęboko weszli w seks, że już przestali się widzieć. Zostały tylko jakieś przeżycia. Chcieli spotkać księdza, który im pomoże, bo to co powie każdy an spowiedzi to oni już znają, ale to nie pomaga, bo siły nie ma. Po jakimś czasie spotykania z pewnym księdzem zobaczyłem ich krzyczących „Wygraliśmy, wygraliśmy miłość o której rozmawialiśmy”.
Wspólne czytanie fragmentu z Ewangelii wg św. Jana 15, 13-17
Relacjonuje ks. Artur Godnarski ze Wspólnoty św. Tymoteusza
Comments (0)Zostaw swój komentarz
HTML: Możesz użyć następujących tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>




